Był sierpień 2019 roku. Siedziałam na tarasie hotelu w Ayia Napie, słuchając basów z pobliskiego klubu o 3 w nocy, i myślałam sobie: jak to możliwe, że rok wcześniej w Pafos spałam jak niemowlę już o 22? Moje dzieci spały jakoś przez ten hałas, ale mąż patrzył na mnie wzrokiem, który mówił wszystko. Zrobiliśmy błąd przy wyborze kurortu. Nie dlatego, że Ayia Napa jest zła – po prostu nie była dla nas.
To właśnie ten wyjazd nauczył mnie, że Cypr to nie jeden kurort. To cztery zupełnie różne wyspy w jednym. I przez ostatnie 10 lat, mieszkając w ponad 30 hotelach na całej wyspie, nauczyłam się, która część pasuje do jakiego turysty. Czas to wszystko spisać.
Ayia Napa – raj dla tych, którzy nie śpią przed północą
Zacznijmy od najbardziej kontrowersyjnego miejsca. Ayia Napa to kurort, który albo kochasz, albo uciekasz po dwóch dniach. Leży na wschodnim krańcu wyspy, około 40 km od lotniska w Larnace (dojazd taksówką to około 50–60 euro, busem publicznym linii 717 – około 1,50 euro, ale z przesiadką i bagażami to koszmar).
Plaże są tu naprawdę spektakularne. Nissi Beach to jedna z najpiękniejszych plaż Morza Śródziemnego – biały piasek, turkusowa woda, płytkie zejście idealne dla małych dzieci. Ale w lipcu i sierpniu nie ma tu ani metra wolnego miejsca. Leżak z parasolem kosztuje 10–15 euro za sztukę. Makronissos Beach jest spokojniejsza, Cape Greco to już skały i zatoczki dla nurków.
Centrum Ayia Napy to tzw. Square – plac otoczony barami, klubami i restauracjami. Latem działa tu do świtu. Napoje w barach przy plaży: piwo około 4–5 euro, koktajl 8–12 euro. Obiad w restauracji przy głównej ulicy: 15–25 euro od osoby. To nie jest najtańsze miejsce na Cyprze.
Ayia Napa w lipcu to Ibiza w miniaturze. Jeśli masz 22 lata i szukasz imprezy – trafiłeś idealnie. Jeśli masz 42 lata i czwórkę dzieci – zrób to sobie i im i jedź gdzie indziej.
Dla kogo Ayia Napa naprawdę działa? Dla par bez dzieci, grup przyjaciół w wieku 20–35 lat, miłośników sportów wodnych (tu jest świetna infrastruktura do kitesurfingu, parasailingu, skuterów wodnych) i tych, którzy chcą połączyć piękną plażę z aktywnym wieczornym życiem. Z Ayia Napy można też pojechać na jednodniową wycieczkę do Famagusty – starożytne mury i widmo Varoshy to coś, czego nie można pominąć. Około 30 minut drogi.
Pafos – historia, spokój i coraz lepsze plaże
Pafos to moje ulubione miejsce na Cyprze. Tam wracam najchętniej, tam zabrałam rodziców, tam spędziłam najpiękniejsze wakacje z dziećmi, gdy miały 4 i 6 lat. Leży na zachodnim wybrzeżu, 15 km od własnego lotniska – dojazd taksówką to 15–20 euro. To samo lotnisko obsługuje loty z Polski (Katowice, Warszawa, Kraków, Gdańsk – w sezonie 2026 jest naprawdę dużo połączeń).
Pafos dzieli się na dwie części: Kato Pafos (dolna, przy morzu, z hotelem, restauracjami i portem) i Ktima (górna, stara część miasta, bardziej autentyczna). Większość turystów mieszka w Kato Pafos lub w hotelach rozciągających się wzdłuż wybrzeża w kierunku Coral Bay.
Plaże i atrakcje
Plaże w Pafos są inne niż na wschodzie wyspy. Mniej piaskowe, bardziej kamienisto-żwirowe, ale za to mniej zatłoczone. Coral Bay (około 12 km na północ od centrum) to wyjątek – piasek, płytka woda, leżaki po 8–10 euro. Plaża przy hotelu Almyra jest ładna, ale mała. Jeśli szukasz dzikiej przyrody, jedź do Lara Beach – żółwie morskie składają tu jaja, wstęp jest wolny, ale droga jest fatalna.
Atrakcje historyczne to mocna strona Pafos. Mozaiki w Parku Archeologicznym (bilet 4,50 euro, czynny codziennie 8:00–17:00 w sezonie) należą do UNESCO. Zamek Pafos przy porcie – 2,50 euro. Grobowce Królewskie – 2,75 euro. Można tu spędzić dwa dni tylko na historii i nie nudzić się ani chwili.
Ceny i atmosfera
Pafos jest droższy od Larnaki, ale tańszy od Limassol. Obiad w restauracji przy porcie: 20–30 euro od osoby. Kawiarnia przy promenadzie: kawa 2,50–3,50 euro. Taksówka z centrum do Coral Bay: 15 euro. Autobus linii 615 do Coral Bay: 1,50 euro, kursuje co 30 minut.
Atmosfera jest tu rodzinna i spokojna. Wieczory przy porcie, gdzie można pospacerować, zjeść rybę i popatrzeć na zachód słońca – to Pafos w pigułce. Żadnych głośnych klubów w centrum (są, ale z dala od głównych hoteli). Dla rodzin z dziećmi, par po 35-tce i seniorów – ideał.
Limassol – Cypr dla dorosłych z grubszym portfelem
Limassol to największe miasto turystyczne Cypru i jednocześnie jego finansowa stolica. Mieszka tu dużo zamożnych Rosjan, Izraelczyków, Libańczyków i Brytyjczyków. W ostatnich latach wyrosły tu luksusowe apartamentowce i hotele klasy 5 gwiazdek. To nie jest kurort dla budżetowych turystów.
Leży w środkowej części południowego wybrzeża, około 75 km od lotniska w Larnace (taksówka 70–90 euro, autobus ekspresowy – około 10 euro, czas przejazdu 1,5 godziny). Ma własny port wycieczkowy i marinę, która jest jedną z najpiękniejszych na Morzu Śródziemnym.
Plaże i życie nocne
Plaże Limassol nie są jego mocną stroną. Miejska plaża (Dasoudi Beach) jest porządna, ale wąska i kamienista. Lepsze plaże są kilka kilometrów na wschód (Governors Beach) lub na zachód (Kourion Beach). Kourion to moje odkrycie sprzed 5 lat – szeroka, kamienisto-piaszczysta, z widokiem na starożytny teatr na klifie. Wejście na teren archeologiczny: 4,50 euro.
Życie nocne w Limassol jest bardziej wyrafinowane niż w Ayia Napie. Bary przy marinie, restauracje na poziomie europejskich metropolii, drogie koktajle (12–18 euro). Główna ulica rozrywkowa to Saripolou Square w starym mieście. Obiad w dobrej restauracji: 35–60 euro od osoby. To nie jest przesada – tu naprawdę tyle kosztuje.
Co warto zobaczyć
Z Limassol najłatwiej dostać się w góry Troodos – około 45 minut samochodem do wioski Omodos z jej winnicami i klasztorem. Zamek Kolossi (2,50 euro) jest blisko, zamek Limassol w centrum – 4,50 euro. Stare miasto (Old Town) jest ładnie odrestaurowane i warte spaceru.
Limassol wybierają osoby, które chcą połączyć luksusowe wakacje z miejskim życiem. Biznesmeni przylatujący na kilka dni, pary bez dzieci szukające eleganckiej atmosfery, miłośnicy dobrego jedzenia i wina. Z dziećmi można tu być, ale nie jest to optymalne – brak dużych plaż przy hotelach, duże miasto, drogo.
Larnaka – zapomniane serce Cypru
Larnaka jest często traktowana jako miasto tranzytowe – tu ląduje większość samolotów z Polski, a turyści od razu jadą dalej. To błąd. Larnaka ma swój charakter, jest najtańsza z czterech kurortów i oferuje kilka rzeczy, których nie znajdziesz nigdzie indziej.
Centrum jest przy Finikoudes – palmowej promenadzie wzdłuż morza. Plaża tam jest przeciętna (wąska, ale czysta), ale atmosfera wieczorami jest cudowna. Kościół Świętego Łazarza (wstęp wolny, ale datki mile widziane) to jedna z najważniejszych świątyń chrześcijańskich na wyspie. Zamek Larnaki przy porcie – 2,50 euro.
Plaże i okolice
Najlepsza plaża w okolicach Larnaki to Mackenzie Beach – 3 km od centrum, piaszczysta, z barami i restauracjami, leżak 6–8 euro. Dalej na wschód jest plaża przy wiosce Mazotos – spokojna, rodzinna, prawie bez turystów. A 45 minut na zachód leży Zygi – mała wioska rybacka, gdzie można zjeść świeże ryby za połowę ceny Limassol.
Słone jezioro Larnaki jest tuż przy lotnisku i w zimie można tu zobaczyć flamingi. Latem jest suche i mało imponujące, ale to ciekawostka. Hala Sułtan Tekke – meczet przy jeziorze – jest jednym z najważniejszych miejsc islamu na świecie (wstęp wolny).
Ceny – najmilsze dla portfela
Larnaka jest wyraźnie tańsza. Obiad w restauracji przy Finikoudes: 12–20 euro od osoby. Kawa: 2–2,50 euro. Taksówka z lotniska do centrum: 20–25 euro (to jest blisko!). Autobus miejski: 1,50 euro za przejazd. Hotele są tu o 20–40% tańsze niż w Pafos przy podobnym standardzie.
Larnaka pasuje do rodzin z ograniczonym budżetem, par szukających spokojnych wakacji z odrobiną historii, seniorów i tych, którzy chcą mieć bazę do wycieczek – stąd łatwo dojechać do Ayia Napy (40 km), Limassol (75 km) i nawet Pafos (140 km).
Szczere porównanie – tabela dla niecierpliwych
| Kryterium | Ayia Napa | Pafos | Limassol | Larnaka |
|---|---|---|---|---|
| Plaże | ⭐⭐⭐⭐⭐ | ⭐⭐⭐ | ⭐⭐ | ⭐⭐⭐ |
| Życie nocne | ⭐⭐⭐⭐⭐ | ⭐⭐ | ⭐⭐⭐⭐ | ⭐⭐ |
| Historia i kultura | ⭐⭐ | ⭐⭐⭐⭐⭐ | ⭐⭐⭐ | ⭐⭐⭐⭐ |
| Dla rodzin z dziećmi | ⭐⭐⭐ | ⭐⭐⭐⭐⭐ | ⭐⭐ | ⭐⭐⭐⭐ |
| Ceny (niższe = lepiej) | ⭐⭐⭐ | ⭐⭐⭐ | ⭐ | ⭐⭐⭐⭐⭐ |
| Spokój i relaks | ⭐ | ⭐⭐⭐⭐⭐ | ⭐⭐⭐ | ⭐⭐⭐⭐ |
| Wycieczki jednodniowe | ⭐⭐⭐⭐ | ⭐⭐⭐⭐ | ⭐⭐⭐⭐⭐ | ⭐⭐⭐⭐ |
Czego nauczyłam się po 10 latach na Cyprze
Każdy z tych kurortów ma swoje miejsce. Nie ma jednego najlepszego – jest ten, który pasuje do ciebie. Przez lata rozmawiałam z setkami polskich turystów i widzę pewne wzorce.
Rodziny z dziećmi do 10 lat najczęściej wracają zadowolone z Pafos i Larnaki. Pary w wieku 25–35 lat bez dzieci – z Ayia Napy lub Limassol, zależnie od budżetu. Seniorzy i osoby szukające spokoju – Pafos bez konkurencji. Ci, którzy chcą „zobaczyć Cypr
Komentarze (4 komentarze)